W Świdniku po raz kolejny pod flagą PZKB spotkali się młodzi zawodnicy, by rywalizować na zasadach semi contakt/pointfighting. Prócz kickboxerów jak zwykle nie zabrakło klubów Taekwon-Do (różnych federacji), a także Tang Soo Do, innej koreańskiej sztuki walki. Pojechaliśmy na tą jednodniową imprezę w skromnym składzie z dwójką kadetów. Jak już wcześniej zapowiadał organizator na łamach miejscowej prasy, impreza była mocno obsadzona, a liczba startujących przebiła zeszłoroczne zawody w Świdniku. Niestety nie udało nam się zdobyć medalu.
W piątek wyruszyliśmy na Puchar Polski Taekwondo Olimpijskiego rangi P2, co oznacza, że punkty zdobyte do rankingu liczone są podwójnie. Tą ważną imprezę wzięło na siebie leżące pod Warszawą Legionowo, a więc droga (busem razem z MUKS 15 Bydgoszcz, pozdrawiamy) nie była zbyt długa. Warto wspomnieć, że nasze kadry zostały uszczuplone przez panujące choroby (dwójka kadetów), a także kontuzję (złamana ręka dwa dni przed wyjazdem… – młodzik), a jeden kadet jechał na turniej po prawie dwutygodniowej przerwie w treningach spowodowanej wirusem.
– Wszystkie grupy wiekowe z podziałem! Nasz najmłodszy podopieczny ma 3 latka, najstarszy 55!
– Taekwon-Do ITF (startujemy również w kickboxingu) oraz Taekwondo WT (Olimpijskie). Oba odłamy TKD mają osobny grafik oraz osobne treningi, Centuria jest klubem dwusekcyjnym (jednak sekcje integrują się ze sobą)! KS Centuria posiada licencjonowanych instruktorów w obu odmianach TAE KWON DO, WT (dawny WTF) oraz ITF, którzy cały czas z pasją praktykują oba style!
– Proponujemy Twojemu dziecku bardzo bogaty sezon treningowy i startowy! Bierzemy udział w licznych seminariach szkoleniowych ze znanymi trenerami z Polski i zagranicy. Ambitne dziecko ma u nas szansę nawet na kilkanaście turniejów rocznie, nie licząc obozów i innych akcji!
– Ciekawe wydarzenia towarzyskie związane z posiadaniem własnej sali: integracyjne nocowania dla dzieci, organizujemy urodziny klubowiczów, klubowy Sylwester itp.
– KS Centuria Toruń to ciągle aktywna kadra, biorąca udział w seminariach i obozach szkoleniowych, podnosząca swoje kwalifikacje i otwarta na współpracę ze wszystkimi, którzy pomogą nam jeszcze się rozwijać. Kilka razy rocznie spotykamy się z trenerami z Korei, dwukrotnie gościliśmy w Toruniu grupki instruktorów z tego dalekiego kraju, którzy prowadzili treningi naszym podopiecznym.
Zawsze interesowała mnie otoczka i historia tego co robię – nie tylko TAE KWON DO. Rozmawiałem o niej z wieloma osobami, nakręciłem kilka rozmów video, a w końcu podjąłem decyzję o wydaniu książki „Historia TAE KWON DO w kilku rozmowach”. Jak sama nazwa sugeruje, opierać się ona będzie na wywiadach z ludźmi szeroko pojętego środowiska TKD, które widziały i pamiętają znacznie więcej ode mnie. Zamiast zbierać fakty i prowadzić śledztwo z naukową precyzją, oddam głos moim rozmówcom, bowiem ile osób, federacji i miast tyle historii naszej koreańskiej sztuki walki. Myślę, że taka luźniejsza forma będzie również przystępniejsza dla współczesnego czytelnika.
Tymoteusz Chybiński oraz Zuzanna Błażejewska wygrali swoje kategorie (i tym samym zdobyli złote medale) układów formalnych, a Agata Dondalska przywiozła srebro (drugie miejsce) z turnieju w Białymstoku. Warto dodać, że Agatka przegrała ze zwyciężczynią 11.57 do 11.54 (jest to suma not za dwa układy), a więc było bardzo blisko kompletu złotych medali! Tym bardziej, że w parze Tymek i Zuzia pokonali parę gospodarzy i również dorzucili po złotym medalu do swojej kolekcji oraz dla toruńskiej Centurii!
10 krajów, 40 klubów, 414 zarejestrowanych zawodników w tym kilkadziesiąt osób z Polski (różne federacje, ale głównie PUT). Do czeskiej Ostravy, na „open” organizowany przez północnokoreański ITF, ruszyło 11 zawodników z Centurii Toruń, razem z trenerem oraz piątką rodziców. Pierwszy samochód ze „szczęśliwej siedemnastki” ruszał już w piątek, bowiem w sobotę startowali starsi zawodnicy. Reszta dojechała w sobotę. Ostrava, mimo że to jedno z większych czeskich miast, sprawiała wrażenie wymarłej, a nasz hostel znajdował się w centrum, w którym spodziewaliśmy się raczej tłumów i hałasu… Relację warto zacząć od niedzieli, podczas której zdobyliśmy wszystkie cztery medale dla Torunia.